Śmierć nigdy nie jest tematem prostym. I to niezależnie od wieku. Zwłaszcza gdy dotyczy kogoś bliskiego – członka rodziny, przyjaciół, znajomych. Trudno jest też nauczyć się o niej rozmawiać. Warto jednak próbować, gdy pojawia się potrzeba poinformowania kogoś o stracie lub przygotowania na to, że taki dzień kiedyś nadejdzie. O czym zatem pamiętać, by we właściwy sposób przekazać komunikat, a jednocześnie wykorzystać tę sytuację jako swego rodzaju naukę?
Najważniejsze zasady prowadzenia rozmów o śmierci i przemijaniu
Najważniejsze zasady prowadzenia rozmów o śmierci i przemijaniu
Każdy rodzic w końcu zmierzy się z tematem śmierci i rozmowy o nim ze swoimi dziećmi. Z podobnym wyzwaniem staje jednak każdy, kto musi poinformować drugą osobę o odejściu kogoś bliskiego. I choć nie ma jednego, złotego środka i cudownej metody, która sprawdza się zawsze, na pewno warto wskazać kilka zasad, które mogą Ci w tym pomóc.
- Skup się na drugiej osobie. Mowa tu, rzecz jasna, o adresacie tego bolesnego komunikatu. Obserwuj reakcję, gesty i słuchaj słów, które wypowiada. Nie przerywaj i nie próbuj na siłę kogoś pocieszyć, nawet wówczas, gdy wyraźnie daje do zrozumienia, że potrzebuje chwilowej samotności. W ten sposób tworzysz drugiej osobie pole do wyrażenia emocji, których nie można tłumić. Nawet wtedy, gdy są trudne i bolesne. Głośne wyrażanie smutku i żałoby w dłuższej perspektywie ułatwia pogodzenie się z całą sytuacją.
- Postaw na szczerość. Nie próbuj niczego „wygładzać” ani ukrywać, ponieważ prędzej czy później prawda i tak wyjdzie na jaw. A wtedy ból okaże się podwójnie dokuczliwy. Możesz również nieświadomie sprowadzić na siebie gniew osoby, którą informujesz o śmierci kogoś bliskiego.
- Jeżeli chcesz zapewnić drugą osobę o gotowości do pomocy, powiedz o tym. Zapewnij ją o swojej obecności i o tym, że zawsze może na Ciebie liczyć. To bardzo ważne wyznanie, nawet jeżeli wydaje się oczywiste. Warto wprost zapytać, jak jesteś w stanie się przydać i czy możesz zrobić coś, co choćby w minimalnym stopniu zapewni uczucie ulgi.
- Nie zapominaj również o sobie! Jeśli nie radzisz sobie ze stresem i potrzebujesz pomocy, nie bój się o nią prosić. Ludzie, którzy uważają się za silne osobowości (albo gdy są tak postrzegani), często próbują sprostać oczekiwaniom, przez co duszą emocje i nie dają po sobie poznać, że cierpią. Jest to działanie silnie destrukcyjne, może więc prowadzić do poważnych problemów psychicznych i depresji. Strata bliskiej osoby boli i nic tego nie zmieni – nie musisz zatem bać się tego przyznać. Wręcz przeciwnie – jak już wspominaliśmy, może to tylko pomóc.
Czego nie robić? Czyli jak nie rozmawiać o śmierci
Przedstawiliśmy kilka wskazówek, które mogą nieco ułatwić rozmowę o śmierci, dlatego dobrze będzie wspomnieć również o tym, czego lepiej unikać.
Na pewno nie należy dusić emocji – zarówno swoich, jak i bliskich osób. Sformułowania typu „weź się w garść”, „nie płacz”, „musisz być silna/silny”, przynoszą więcej szkód niż pożytku. Przyjęcie wiadomości o śmierci kogoś bliskiego to moment, w którym każdy ma prawo płakać, załamywać ręce i okazywać smutek. Blokowanie tego jest po prostu szkodliwe.
Z tego samego powodu warto unikać niepotrzebnych rad, związanych chociażby z wyjaśnianiem, jak należy radzić sobie ze stratą. Każdy przeżywa ją indywidualnie i nieco inaczej, dlatego lepiej nie próbować tego zmienić. Oczywiście nie oznacza to wcale, że musisz całkowicie odsunąć się w cień. Wystarczy jednak, że zapewnisz bliskiego o swojej obecności.
Jeżeli temat śmierci jest dla Ciebie na tyle trudny, że nie potrafisz poradzić sobie z rozmową o niej, poproś o pomoc kogoś bliskiego bądź specjalistę. Wizyta u psychologa może pomóc także Tobie.
Często nawet pojedyncza sesja wystarczy, by poczuć się lepiej i zrzucić z siebie ciężar straty. Trudno w takiej sytuacji mówić o kimś, że jest „niezniszczalny”. Strata członka rodziny, przyjaciela, a nawet kolegi bądź koleżanki z pracy boli – warto więc o tym rozmawiać.
Źródło: Dom pogrzebowy Mortis























